poniedziałek, 20 stycznia 2020

STARY KRAKÓW




 
                                      Zamek królewski na wawelskim wzgórzu

 
               ŚWIĄTECZNY KRAKÓW

           Oj, coś się tam w "górze", w Niebiosach "poprzestawiało" czy może zepsuło, bo przeżywaliśmy już kolejne święta Bożego Narodzenia, Nowego Roku i Trzech Króli w naszym, prastarym grodzie, w późnojesiennym "nieporządku".
Wśród nagich gałęzi drzew i krzewów, średniowiecznych, pociemniałych murów na Plantach, krakowianin i turysta zdążał do Rynku, na Wawel, nad Wisłę, do muzeów 
i wspaniałych, zabytkowych krakowskich świątyń, a znużone szarzyzną otoczenia 
i krótkich dni oczy zamiast cieszyć się bielą świeżego śniegu na trawnikach 
i w alejkach, musiały się zadowolić zielenią trawy.
Ale cóż, wola boska! Niezależnie od kaprysów aury Kraków pozostaje zawsze wyjątkowy, "żyje" atmosferą uroku historii tworząc wciąż nowe tradycje związane 
z Bożym Narodzeniem.
Jedną z nich jest ''żywa szopka" przed Bazyliką Franciszkańską naprzeciw najsłynniejszego okna świata czyli Okna św. Jana Pawła II, polskiego Papieża, przy ul.Franciszkańskiej.
Od prawie 30 lat bracia Franciszkanie przedstawiają Św. Rodzinę z Dzieciątkiem 
w otoczeniu zwierząt hodowanych w mini ZOO przy krakowskim ogrodzie zoologicznym, w Lesie Wolskim, a więc przywykłych do kontaktu z ludźmi, 
a szczególnie z dziećmi.
Szopkę w wigilijny wieczór zawsze odwiedza arcybiskup metropolita Krakowa, rozmawia z małymi i dorosłymi członkami rodzin, po czym są śpiewane kolędy.
Starszą tradycją jest krakowskie szopkarstwo wywodzące się z II poł. XIXw.
Po zakończeniu II wojny światowej są organizowane konkursy szopek krakowskich, 
a ich ekspozycja odbywa się w pierwszy czwartek grudnia każdego roku.
Szopka krakowska jest wyjątkowa, gdyż Dzieciątko Jezus w żłóbku, z Maryją i Józefem jest adorowane wśród wież kościelnych i fragmentów zabytkowych budowli krakowskich przez mieszczan w wielobarwnych, bogatych strojach, kukiełek przedstawiających Świętych związanych z Krakowem, koronowanych tu władców Polski, bohaterów narodowych oraz postaci z tutejszych legend.
W okresie Świąt Bożego Narodzenia i następnych tygodniach możemy podziwiać szopki we wszystkich kościołach miasta. Wiele z nich przyciąga uwagę głęboką symboliką, wymowną skromnością lub też bogactwem ruchomych kukiełek przedstawiających ludzi, obrazem otoczenia z uwidocznieniem Betlejem... o charakterze polskim. Oglądaniu szopek zawsze towarzyszą unoszące się w przestrzeni świątyń kolędy.
W kościołach, w atmosferze wieczoru, często odbywają się koncerty kolęd w wykonaniu profesjonalnych lub amatorskich zespołów muzycznych i chórów oraz solistów, artystów opery i operetki krakowskiej.
Najnowsza z tradycji ma charakter świecki i jest ogólnonarodowa. 
Dotyczy ona Święta Trzech Króli czyli Objawienia Pańskiego obchodzonego 6-go stycznia. Tego dnia w przeszło siedmiuset miastach Polski formują się orszaki Trzech Króli, by spotkać się przy Żłóbku i wraz z Kasprem, Melchiorem i Baltazarem złożyć hołd i bogate dary małemu Jezusowi i pokłonić się Jego Matce i św.Józefowi.
W Krakowie orszak "niebieski" czyli afrykański wyrusza z placu Matejki, orszak "zielony" – azjatycki ze swoim królem z parku "Wioski Świata" przy ul. Tynieckiej, zaś orszak "czerwony", europejski, zawsze spod Katedry Wawelskiej. Orszaki tworzą rodziny z dziećmi, grupy kolędnicze, jasełkowe, zespoły i kapele muzyczne, rycerze 
i damy dworskie, anioły, Lajkonik, wesoło, kolorowo, ze śpiewem, a wszyscy "cywilni" uczestnicy tego najstarszego, bo z przełomu III i IVw. ne. Święta, noszą na głowach korony, jak królowie. Orszaki Trzech Króli spotykają się na Rynku przy Żłóbku, także z władzą świecką i duchowną Miasta, odbywają się występy młodych artystów, przemówienia, wygłaszane orędzia i śpiewane są najpiękniejsze kolędy polskie – marsz "Mędrcy Świata, monarchowie", rzewne kujawiaki jak "Jezus malusieńki", wesołe mazurki i oberki np. "Północ już była..." i wreszcie dostojny polonez "Bóg się rodzi". A jak to wygląda każdego roku od 10 lat przedstawiam skrótowo w galerii zdjęć, poniżej.


Kraków, styczeń 2020 r                                              Ewa Utracka
                                              Kościół OO. Bernardynów
                                   ...w sąsiedztwie wawelskiego wzgórza
                                                  Prezbiterium w kościele
                                                Kaplica boczna w kościele
                                         Ołtarz poświęcony Świętej Rodzinie
                            "Ruchoma" szopka w kościele OO. Bernardynów

              Narodziny małego Jezusa w grocie-stajence w cichą noc,...świętą noc...
                     "Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie..."
                                        Pokłon Trzech Króli i hołd pasterzy
                                            Betlejem z polskimi akcentami
                                                Zajęcia mieszkańców Betlejem
                                                     Zajęcia mieszkańców
                                                                  Drwal
                                                               Zajęcia kobiet
                                                          Zajęcia domowe
                                                                  Betlejem
                                                    Wawelskie wzgórze
                                          Mewy i zamek królewski nad Wisłą
                                   Kurza Stopka i loggia z widokiem na Kraków
                                                      Katedra na Wawelu
                           Ulica Kanonicza; widok na wieże katedry wawelskiej
           Romański kościół św. Andrzeja (Klarysek), jeden z najstarszych w Krakowie 
                                         Barokowy wystrój starej świątyni
                     Symbolika Żłóbka u Sióstr Klarysek - wielka Tajemnica wiary
      Świąteczny  Kraków - choinka przed Urzędem Miasta (dawny pałac Wielopolskich)
                                              Dorożka na placu Dominikańskim
                                             Dominikański kościół Św.Trójcy
                        Kościół OO. Dominikanów pw. Św. Trójcy od strony Plant
                                                  Prezbiterium kościoła
                                                  Żłóbek u Dominikanów
                                        Jezus malusieńki, leży nagusieńki...
                       Orszak afrykański,"niebieski" wyrusza z placu Jana Matejki
                              ...Ulicą Floriańską idzie w stronę Rynku Głównego
                 Lajkonik czyli Konik Zwierzyniecki harcuje w "niebieskim" orszaku
                                      Świątecznie przybrany Krakowski Rynek
                                   Orszak azjatycki, "zielony" podąża z Dębnik
                                          Orszak z Azji już na ul. Szewskiej
                                               Przyprowadził go Król
                 Orszak europejski, "czerwony" wyruszył spod Katedry na Wawelu
                                         Orszak "czerwony" na ulicy Grodzkiej
                                    Orszak europejski zbliża się do Rynku
                             Spotkanie orszaków Trzech Króli na Rynku Głównym
                                                 Do szopki, hej! na Rynek!
           Szopka ze Świętą Rodziną na Rynku. Królowie złożyli hołd i dary Dzieciątku
                                      Wystrojeni kolędnicy z gwiazdą i turoniem
                                          Przebierańcy śpiewają kolędy
                              Plac Mariacki, w głębi kościół św. Barbary (XIV w)
                 Zdziwiony, zasłuchany żak krakowski - figura z placu Mariackiego
                                   Wieże Bazyliki Mariackiej w zimowym słońcu
                                Widok z Bramy Floriańskiej na barbakan (XV w)
                                         W święto Trzech Króli na Plantach
            

   fot. Ewa Utracka


BALLADA O TRZECH KRÓLACH


Przez piaski pustyni, przez dzikie pustkowia,
Przez góry, gdzie cienia ni wody nie było,
Ze Wschodu Trzej Mędrcy tej zimy jechali,
Wielbłądy ich niosły, sił ledwie starczyło.


Jest noc. Z nieba zimne gwiazd światło migoce,
Wśród nich jedna, wielka pulsuje i płonie.
To pewnie kometa z wspaniałym warkoczem,
Z dawna nie widziana w żadnej świata stronie.


Czyż się już narodził Ten, co Go szukali,
Mesjasz, Pan nad Pany? Gdzie o Niego pytać?
Blask gwiazdy niezwykłej przed nimi w oddali
Miasto im wskazuje – Jeruzalem. Świta.


Spoczęli. Dzień krótki. Gwiazda wzywa z nieba;
Daje znać zmęczenie, każdy krok jest trudny.
Drogę do Betlejem porzucić im trzeba;
Skręt w pole Dawida – chyba nie jest złudny?


Noc chłodna. Kometa i gwiazdy mrugają,
A wokół tłum ludzi w kożuchach koczuje.
Przynieśli chleb, sery i cicho śpiewają,
Na ogniu ktoś mleko i strawę gotuje.


Już się nie lękają; ten lud to pasterze.
Wyżej stoi gwiazda i miejsce wskazuje,
Gdzie w górze jest grota, w niej stajnia, żłób, zwierzę.
Dziewczę karmi Dziecko, mąż ognia pilnuje.


To tu, w tym ubóstwie Mesjasz się narodził?
Nie w pałacu złotym, w puchach, na purpurze?
Jego ojciec cieślą, co w opończy chodzi;
Matka w skromnej szacie, On - w Jej chuście leży...


Maleńki, na sianie, między zwierzętami,
Które Go oddechem, ciałem swoim grzeją.
A jednak to Chrystus, ten zapowiadany
Już od lat tysiąca; i... spojrzeć nie śmieją.


Mędrcy na twarz padli, czoła tuż przy ziemi,
Hołd oddając Dziecku – Boga w Nim poznali!
Uczcili Rodziców słowy pokornymi
Szanując ubóstwo. Służbę swą wezwali.


Słudzy niosą dary dla Pana nad Pany.
Ruch obudził Chłopca, oczęta otwarte,
Rączką, nóżką macha, cieszy się, Kochany!
Królowie szczęśliwi, ich trud tego warty!


Lśni złoto łańcuchów – świetlane, słoneczne,
Władzę uosabia Mądrości najwyższej.
Cześć swoją oddali Miłości - odwiecznej
Boga Tajemnicy, na Ziemi, tej, Świętej.


Kadzidła dym siny ku Niebu się snuje,
Oczyszcza od "złego", z pokorą, z błaganiem...
Cudowna woń mirry cierpienia zwiastuje...
Mesjasza nam dałeś! Pochwalon bądź, Panie!


Trwa noc cicha, święta; jaśnieje ogniami
Ziemia; obcy ludzie w skórach na ramionach...
Biedacy czuwają wraz z Trzema Mędrcami...
Śpi świata Nadzieja... w noc... błogosławioną...


Grudzień 2016                           Ewa Utracka


                                 



























   











niedziela, 12 stycznia 2020

STARY KRAKÓW



 
            Szopka - matka, najstarsza szopka krakowska, dzieło Michała Ezenekiera 
z II poł. XIXw


                     SZOPKI KRAKOWSKIE


         "... owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w
gospodzie"- napisał św. Łukasz Ewangelista.
Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie.
I narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i w chłodzie..."
Oto słowa najbardziej poruszającej serca ludzkie polskiej kolędy patriotycznej powstałej po 1945 r.
Od wielu stuleci wszędzie, dokąd tylko dotarła Dobra Nowina powstawały obrazy na podobieństwo miejsca, w którym dokonał się cud Narodzenia Pańskiego.
Ich twórcy pragnęli zadośćuczynić małemu Jezusowi za ubóstwo i opuszczenie przez rodzinę Józefa oraz za nieżyczliwość mieszkańców Betlejem czyli za trudne warunki, w jakich przyszedł na świat On, Syn Boży, który "wziął ciało" z Maryi Panny i stał się Człowiekiem.
Ci twórcy, ludzie z różnych krain, państw starodawnego świata, który Grecy zwali Ojkumene, pragnęli ofiarować Dzieciątku w godzinie narodzin najpiękniejsze miejsca w swoich krajach, najlepsze wygody, kochające serca i dostatek należny Synowi Bożemu.
Zgodnie z tą ideologią powstawały szopki w Neapolu, Prowansji, Wenecji..., w Europie...,w Polsce...,w Krakowie, lecz pierwszą, zgodną z ewangelicznym opisem szopkę zbudował św. Franciszek z Asyżu, zwany Biedaczyną.
W II połowie XIXw w Krakowie nad konstrukcją szopek pracowały grupy kolędnicze, niejednokrotnie całe rodziny rzemieślników budowlanych mieszkających na przedmieściach, którzy jesienią i zimą pozostawali bez zatrudnienia. 
Budowali w tym czasie szopki i sprzedawali je bogatszym mieszkańcom Krakowa do przyozdobienia siedzib.
Sformułowano wówczas zasady budowy szopek. 
Szopka krakowska ukształtowała się jako konstrukcja o architekturze bogatej w elementy zabytkowych obiektów sakralnych i świeckich istniejących w obrębie Starego Miasta Krakowa.
Tworzono miniaturowe wieże kościoła Mariackiego, kolegiaty św.Anny, katedry wawelskiej, kościołów o smukłych gotyckich lub kopulastych, często też zegarowych wieżach, a krzyż, iglice z białym orłem w koronie, z chorągwią o barwach narodowych stanowiły ich wykończenie.
Elementy obiektów świeckich to fragmenty murów obronnych z barbakanem i wieżą z bramą floriańską, a ściany kamienic, loggie, wnętrza komnat są tłem dla kukiełek.
Powstawała "architektoniczna"bryła, w której obserwuje się zwykle trzy, pięć, rzadziej siedem wież oraz dwie lub trzy kondygnacje; na jednej z nich centralnie jest umieszczony żłóbek z Dzieciątkiem, Maryją i Józefem. Biednej stajenki strzegą anioły, spoczywają tu zwierzęta – wół i osioł, na zewnątrz pasą się owce, strzeżone przez pasterzy, składają swe dary Trzej Królowie przybyli ze Wschodu na wielbłądach, kłaniają się wieśniacy i mieszczanie w kolorowych, krakowskich strojach.
Czasem, w zależności od pomysłu autora, prezentują broń rycerze, składają hołd postacie historyczne, jak królowa Jadwiga i król Władysław Jagiełło, rzadziej – król Jan III Sobieski, bohaterowie, jak Tadeusz Kościuszko, politycy i święci związani z Krakowem, a więc św. Papież Jan Paweł II, św. Jacek, św. Bronisława, św. Brat Albert, św. Faustyna Kowalska, św. Florian i św.Stanisław. Święci krakowscy pojawiają się w oknach i na obrazach. Galerię postaci uzupełniają bohaterowie krakowskich legend jak Wanda, smok wawelski, Lajkonik, Pan Twardowski, diabły, Śmierć i król Herod.
W szopkach prastary Kraków oglądamy więc jako miasto kościołów i świętych, miasto historii i legend.
W ostatnich latach stosuje się podświetlenie wież, kondygnacji, loggii, wnętrz, bogactwo kolorowych materiałów "budowlanych", lśniących koralików i wstążek, szyszek, koronek robionych na szydełku, czasem nawet elementów metalowych. Oglądałam i fotografowałam prezentowane szopki od maleńkich, mieszczących się 
na dłoni do dużych, wykonanych przez wprawnych szopkarzy, którzy kontynuują tradycje rodzinne w tej dziedzinie sztuki oraz przez amatorów – osoby różnych zawodów, młodzież, dzieci szkolne i przedszkolaki, a także osoby niepełnosprawne.
Autorom prac za zdolności i pomysłowość, wiedzę i pracowitość, za kunszt, trud i serce należą się słowa uznania, podziwu i szacunku.
Bogata w barwy, lśniąca, misterna twórczość krakowskich szopkarzy przedstawia misterium Bożego Narodzenia i hołdu Trzech Króli, złożonego Bożej Dziecinie przez nich samych i kilka pokoleń krakowian; właśnie te ostatnie wytworzyły piękną tradycję – krakowskie szopkarstwo.
Dnia 21 listopada 2018r tradycja budowy tych wyjątkowych w świecie szopek krakowskich została wpisana na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Kraków, styczeń 2020r                                                    Ewa Utracka

 
                                                Szopka z początku XXw
                                      I nagroda w kategorii "Szopki duże"   
                           III nagroda w kat. "Szopki duże"w ostatnim konkursie
                                       Żłóbek w centralnej części szopki
                                            Pan Twardowski i krakowianka   
                                 Lajkonik czyli Konik Zwierzyniecki i krakowiak
                                  Szopka z elementami zrobionymi na szydełku
                     Szopka z parą królewską i postaciami z legend krakowskich   
                               Szopka wykonana z koralików, wstążek i szyszek
                   Szopka krakowska wykonana przez grupę z Akademii Górniczo-
                    Hutniczej
                                     Żłóbek, herb Krakowa oraz wiele postaci
            Szopka wykonana przez uczniów lat 8 i 9 z Internacional School of Kraków
                      Szopka z wieloma postaciami z historii i legend krakowskich
                          Szopka ze św. Papieżem Janem Pawłem II i politykiem
                             Szopka wykonana z szyszek i gałązek wiklinowych
                     Szopka nagrodzona w kategorii :Szopki duże" z krakowskimi 
                   dorożkami i postaciami z historii i legend
                           Krakowscy mieszczanie, dorożki i bohaterowie legend
                Szopka wykonana przez podopiecznych Fundacji "Mimo wszystko"
                 Anny Dymnej
                                            Żłóbek i św. Rodzina w szopce

                           Szopka wykonana przez Klub Seniora w Zabierzowie   
                                             Szopka z postaciami z jasełek
                            Postacie z jasełek:Śmierć, król Herod, anioł i diabeł
       Szopka krakowska wykonana przez zespół szkolno-przedszkolny przy jednej ze szkół krakowskich


fot. Ewa Utracka