niedziela, 12 stycznia 2020

STARY KRAKÓW



 
            Szopka - matka, najstarsza szopka krakowska, dzieło Michała Ezenekiera 
z II poł. XIXw


                     SZOPKI KRAKOWSKIE


         "... owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w
gospodzie"- napisał św. Łukasz Ewangelista.
Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie.
I narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i w chłodzie..."
Oto słowa najbardziej poruszającej serca ludzkie polskiej kolędy patriotycznej powstałej po 1945 r.
Od wielu stuleci wszędzie, dokąd tylko dotarła Dobra Nowina powstawały obrazy na podobieństwo miejsca, w którym dokonał się cud Narodzenia Pańskiego.
Ich twórcy pragnęli zadośćuczynić małemu Jezusowi za ubóstwo i opuszczenie przez rodzinę Józefa oraz za nieżyczliwość mieszkańców Betlejem czyli za trudne warunki, w jakich przyszedł na świat On, Syn Boży, który "wziął ciało" z Maryi Panny i stał się Człowiekiem.
Ci twórcy, ludzie z różnych krain, państw starodawnego świata, który Grecy zwali Ojkumene, pragnęli ofiarować Dzieciątku w godzinie narodzin najpiękniejsze miejsca w swoich krajach, najlepsze wygody, kochające serca i dostatek należny Synowi Bożemu.
Zgodnie z tą ideologią powstawały szopki w Neapolu, Prowansji, Wenecji..., w Europie...,w Polsce...,w Krakowie, lecz pierwszą, zgodną z ewangelicznym opisem szopkę zbudował św. Franciszek z Asyżu, zwany Biedaczyną.
W II połowie XIXw w Krakowie nad konstrukcją szopek pracowały grupy kolędnicze, niejednokrotnie całe rodziny rzemieślników budowlanych mieszkających na przedmieściach, którzy jesienią i zimą pozostawali bez zatrudnienia. 
Budowali w tym czasie szopki i sprzedawali je bogatszym mieszkańcom Krakowa do przyozdobienia siedzib.
Sformułowano wówczas zasady budowy szopek. 
Szopka krakowska ukształtowała się jako konstrukcja o architekturze bogatej w elementy zabytkowych obiektów sakralnych i świeckich istniejących w obrębie Starego Miasta Krakowa.
Tworzono miniaturowe wieże kościoła Mariackiego, kolegiaty św.Anny, katedry wawelskiej, kościołów o smukłych gotyckich lub kopulastych, często też zegarowych wieżach, a krzyż, iglice z białym orłem w koronie, z chorągwią o barwach narodowych stanowiły ich wykończenie.
Elementy obiektów świeckich to fragmenty murów obronnych z barbakanem i wieżą z bramą floriańską, a ściany kamienic, loggie, wnętrza komnat są tłem dla kukiełek.
Powstawała "architektoniczna"bryła, w której obserwuje się zwykle trzy, pięć, rzadziej siedem wież oraz dwie lub trzy kondygnacje; na jednej z nich centralnie jest umieszczony żłóbek z Dzieciątkiem, Maryją i Józefem. Biednej stajenki strzegą anioły, spoczywają tu zwierzęta – wół i osioł, na zewnątrz pasą się owce, strzeżone przez pasterzy, składają swe dary Trzej Królowie przybyli ze Wschodu na wielbłądach, kłaniają się wieśniacy i mieszczanie w kolorowych, krakowskich strojach.
Czasem, w zależności od pomysłu autora, prezentują broń rycerze, składają hołd postacie historyczne, jak królowa Jadwiga i król Władysław Jagiełło, rzadziej – król Jan III Sobieski, bohaterowie, jak Tadeusz Kościuszko, politycy i święci związani z Krakowem, a więc św. Papież Jan Paweł II, św. Jacek, św. Bronisława, św. Brat Albert, św. Faustyna Kowalska, św. Florian i św.Stanisław. Święci krakowscy pojawiają się w oknach i na obrazach. Galerię postaci uzupełniają bohaterowie krakowskich legend jak Wanda, smok wawelski, Lajkonik, Pan Twardowski, diabły, Śmierć i król Herod.
W szopkach prastary Kraków oglądamy więc jako miasto kościołów i świętych, miasto historii i legend.
W ostatnich latach stosuje się podświetlenie wież, kondygnacji, loggii, wnętrz, bogactwo kolorowych materiałów "budowlanych", lśniących koralików i wstążek, szyszek, koronek robionych na szydełku, czasem nawet elementów metalowych. Oglądałam i fotografowałam prezentowane szopki od maleńkich, mieszczących się 
na dłoni do dużych, wykonanych przez wprawnych szopkarzy, którzy kontynuują tradycje rodzinne w tej dziedzinie sztuki oraz przez amatorów – osoby różnych zawodów, młodzież, dzieci szkolne i przedszkolaki, a także osoby niepełnosprawne.
Autorom prac za zdolności i pomysłowość, wiedzę i pracowitość, za kunszt, trud i serce należą się słowa uznania, podziwu i szacunku.
Bogata w barwy, lśniąca, misterna twórczość krakowskich szopkarzy przedstawia misterium Bożego Narodzenia i hołdu Trzech Króli, złożonego Bożej Dziecinie przez nich samych i kilka pokoleń krakowian; właśnie te ostatnie wytworzyły piękną tradycję – krakowskie szopkarstwo.
Dnia 21 listopada 2018r tradycja budowy tych wyjątkowych w świecie szopek krakowskich została wpisana na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Kraków, styczeń 2020r                                                    Ewa Utracka

 
                                                Szopka z początku XXw
                                      I nagroda w kategorii "Szopki duże"   
                           III nagroda w kat. "Szopki duże"w ostatnim konkursie
                                       Żłóbek w centralnej części szopki
                                            Pan Twardowski i krakowianka   
                                 Lajkonik czyli Konik Zwierzyniecki i krakowiak
                                  Szopka z elementami zrobionymi na szydełku
                     Szopka z parą królewską i postaciami z legend krakowskich   
                               Szopka wykonana z koralików, wstążek i szyszek
                   Szopka krakowska wykonana przez grupę z Akademii Górniczo-
                    Hutniczej
                                     Żłóbek, herb Krakowa oraz wiele postaci
            Szopka wykonana przez uczniów lat 8 i 9 z Internacional School of Kraków
                      Szopka z wieloma postaciami z historii i legend krakowskich
                          Szopka ze św. Papieżem Janem Pawłem II i politykiem
                             Szopka wykonana z szyszek i gałązek wiklinowych
                     Szopka nagrodzona w kategorii :Szopki duże" z krakowskimi 
                   dorożkami i postaciami z historii i legend
                           Krakowscy mieszczanie, dorożki i bohaterowie legend
                Szopka wykonana przez podopiecznych Fundacji "Mimo wszystko"
                 Anny Dymnej
                                            Żłóbek i św. Rodzina w szopce

                           Szopka wykonana przez Klub Seniora w Zabierzowie   
                                             Szopka z postaciami z jasełek
                            Postacie z jasełek:Śmierć, król Herod, anioł i diabeł
       Szopka krakowska wykonana przez zespół szkolno-przedszkolny przy jednej ze szkół krakowskich


fot. Ewa Utracka


































czwartek, 15 sierpnia 2019

TAJEMNICZA BOŚNIA I HERCEGOWINA




   
                     Fragment mapy Bośni i Hercegowiny z biegiem rzeki Neretwy
   Wikipedia

                                                              Dolina rzeki Neretwy


            OBRAZY DOLINY NERETWY

            W słoneczny poranek opuszczałam Sarajewo, ciekawe miasto ludzi smutnych, często chodzących ulicami z opuszczoną głową. Tu każda rodzina ma swoje wspomnienia, każda utraciła kogoś kochanego, bliskiego, a serdeczne rany 
z czasów zaciekłych, pełnych nienawiści i barbarzyńskiego okrucieństwa walk dawnych sąsiadów, współmieszkańców starego, zabytkowego miasta są trudne do zabliźnienia mimo upływu lat. 
Błękit nieba zapowiadał piękną pogodę
                                                          Poranne mgiełki
Figlarne mgiełki unosiły się nad uśmiechającymi się do słońca ogródkami, łąkami, coraz wyżej, ku zalesionym stokom gór. 
Patrząc na pełne wiosennej nadziei i zieleni obrazy zapominałam o niechętnym wstawaniu z wygodnego łóżka oraz obligatoryjnych, porannych czynnościach i coraz lżej robiło mi się na sercu. Poranna kawa i piękne widoki zdecydowanie pobudziły mnie do życia. 

                                               Wioska w górach Bośni

Oglądałam coraz wyższe góry, których oryginalne kształty siniały na horyzoncie. 
Jechałam doliną rzeczną, niezwykle malowniczą, a rzeka którą podziwiałam od paru chwil miała niezwykły szmaragdowy, turkusowy kolor i płynęła przełomem przez Góry Dynarskie.

                                         Sztuczny zbiornik na Neretwie

Między miejscowościami Konjic i Jablanica rozlewała się szeroko w piękne Jablanickie Jezioro. 

                           Jablanickie Jezioro, największe w Bośni i Hercegowinie

W jego bajkowych wodach przeglądały się lesiste góry, czerwone dachy domostw, pomosty i przystanie dla różnych łodzi.

                                                    Jablanickie Jezioro
Ta fantastyczna rzeka to była Neretwa, "boska rzeka ", jak nazywali ją starożytni Rzymianie. Tak! Aż tu dotarli! Najpierw Bałkany zasiedliła ludność ilirska, potem Grecy penetrowali te wspaniałe krainy, następni zamieszkali tu Słowianie i mieszkają do dziś, choć Turcy osmańscy próbowali ich podbić, narzucić im swoją władzę, religię i porządek prawny.
W czasie wojen lat 1878 – 1781 Osmanie się wycofali, choć wiele rodzin muzułmańskich pozostało i mieszka tu do dziś, Bośnię opanowali Habsburgowie 
i dopiero zakończenie Wielkiej Wojny przyniosło upragnioną niepodległość, którą by utrzymać, należało o nią walczyć.

                                                      Jablanickie Jezioro
Powracając do doliny Neretwy – w okolicach Jablanicy ludzie praktycznie wykorzystali energię przyrody, zdolność swego twórczego umysłu, ciężką pracę własnych rąk i utworzyli jezioro zaporowe, właśnie Jablanicke Jezioro o głębokości sięgającej 80 m, turkusowy "klejnot" wspaniale wkomponowany w Naturę, największy akwen w Bośni i Hercegowinie. Jezioro obfituje w ryby, można po nim odbywać rejsy; kąpieli jednak lepiej nie zażywać, bo górska woda jest bardzo zimna. Mogą coś na ten temat powiedzieć cierpiący na nadmiar adrenaliny uczestnicy raftingów po Neretwie w okolicy Konjic.                       
Obie wspomniane miejscowości słynące z wielkiej urody widoków to centra właśnie raftingu, turystyki górskiej i narciarstwa. 

              Zaporowe Jezioro Jablanickie na Neretwie, od lat "pracującej" dla ludzi

O Jablanicy opowiada historia II wojny światowej na Bałkanach. W pobliżu tego miasta między styczniem a kwietniem 1943r toczyła się krwawa, zacięta bitwa między partyzantami Josipa Broz Tito a oddziałami Niemców wspomaganych przez sprzymierzeńców. Przebieg walk i wydarzenia nimi związane uwiecznił wielki obraz filmowy zrealizowany w 1969r przez kinematografię jugosłowiańską. Niemcom nie udało się złamać i wyeliminować z działań wojennych partyzantów Tito, którzy zapłacili za wolność wysoką cenę - 8000 ofiar.
Kontynuacja walki wyzwoleńczej miała miejsce od połowy maja do połowy czerwca 1943r nad rzeką Sutjeska, w głębi gór i lasów, w pobliżu granicy z Czarnogórą, zakończona sukcesem partyzantów Tito o dużym znaczeniu dla aliantów. 
Losy ludzkie pełne poświecenia i cierpień, cały tragizm i wydarzenia związane z tą bitwą pokazał film pt. "Sutjeska", a tłem ich był piękny rejon Gór Dynarskich, teren najstarszego Parku Narodowego "Sutjeska" o powierzchni 175 km2, w którym to ma swój początek "boska rzeka" Neretwa.
Właśnie stąd, ze żródła na przełęczy Gredelj (1095m npm), u stóp góry Lebrsnik w Bośni wypływa "Ona", o wodach jak kryształ, żywa, rwąca, lodowata, przybierająca fantastyczne kolory z każdym kilometrem. Płynie na pn-zach, potem tworzy przełom przez Góry Dynarskie po miejscowość Konjic, by rozlać się w piękne jezioro i już za Jablanicą obdarza ludzi energią elektryczną i zasobami ryb, po czym opływając masyw Prenj płynie na południe ku Adriatykowi, mijając miasta, które nad nią powstawały, jak malowniczy, zabytkowy Mostar, pełen pamiątek przeszłości Pocitelj i chorwacki Metkovic.

                                            Miejscowość nad Neretwą
Neretwa ma 225 km długości, w tym przez Bośnię i Hercegowinę płynie 203 km, a pozostałe 22 km już jako "dojrzała" rzeka przemierza Chorwację, gdzie wieloramienną deltą, "rozpływa się" w ciepłym, błękitnym Adriatyku. Obszar ostatniego odcinka Neretwy czyli obszar delty i jej otoczenie, pocięty kanałami nawadniającymi, o łagodnym klimacie stał się "ogrodem" Chorwacji, terenem upraw owoców cytrusowych i fig, ogrodem warzywnym, miejscem różnych upraw. 

                            Dolina Neretwy; widoczny most i droga na południe

Doliną Neretwy biegnie linia kolejowa do chorwackiej miejscowości Ploce, a towarzyszy jej dobrej jakości droga. To stary, ważny dla wielu dziedzin życia szlak komunikacyjny łączący bośniackie Sarajewo z Dubrownikiem, np. przez wiele stuleci kulturalne wpływy Wenecji właśnie tędy docierały w głąb Półwyspu Bałkańskiego zanim przyszli Turcy Osmańscy przynosząc ze sobą cywilizację islamu.

                                               Magiczna dolina Neretwy
Podóżujac doliną Neretwy mogłam do woli podziwiać jej piękno, dzieła Natury – elementy krajobrazu układające się w całość rzadko spotykaną, prawie nierealną, tajemniczą, pełną magii, "odlotową"(spotkałam się i z takim określeniem, hm... właściwie słusznym)... 

                                                     Dolina Neretwy
       Dolina Neretwy - linie przesyłowe energii elektrycznej z elektrowni wodnej
       w rejonie Mostaru

Krajobraz tworzyły fantazyjnie wyrzeźbione przez erozję, często sterczące skały, skałki, grzebienie skalne jako ozdoby grzbietów górskich, masywów, pasm zbudowanych głównie z wapieni pokrytych lasami liściastymi i mieszanymi. 

                                                      Dolina Neretwy
                                    Uwarstwienie kompleksów skalnych
                                          Gdzie to ludzie mieszkają!

Gdzieniegdzie były odsłonięte uwarstwienia kompleksów skalnych pobudzające wyobraźnię, a wszystko to piętrzyło się nad niemożliwie zielonymi wodami Neretwy lub przeglądające się w zwierciadłach zbiorników wodnych na rzece – to bliżej Mostaru. 

                                        Mosty w pobliżu Mostaru
                                                     Most drogowy

                                                   ... i kolejowy

                                                      Mostar tuż, tuż...

Za Mostarem rzeka płynie ku chorwackiemu miastu Metkovic mijając po drodze wspomniane wcześniej miejscowości. 

                                 Neretwa w pobliżu granicy z Chorwacją

Krajobrazy się zmieniają – góry tworzą odległe, nieco zamglone tło, natomiast pojawiają się kanały, całe sieci kanałów, które zainteresowani melioracją oraz przysmakami miejscowej kuchni mogą oglądać z łodzi.

                     Kanały nawadniające na obszarze delty Neretwy i uprawy
       Obszar "ogrodu Chorwacji" w delcie Neretwy; widoczne jedno z "ramion" i
  kanał główny.             
Moja podróż doliną Neretwy dobiegła końca.

                       Kierunek - wybrzeże Adriatyku w okolicy miasta Neum
                                             Miasto-kurort bośniacki
                   Adriatyckie wybrzeże Bośni i Hercegowiny o długości 10 km
                                                   Żegnaj, Bośnio!

Pojawiły się mniej lub bardziej zawiłe zatoki i zatoczki z hodowlami małżów, malownicze wzgórza, plaże, zabudowa "kurortowa" z przystaniami dla łodzi i jachtów, a dalej prawie widoczne za wspaniałym mostem – wybrzeża "perły Adriatyku" – Dubrownika.


                                                                                                  Ewa Utracka
fot. Ewa Utracka